Opinie uczestniczek

AldonaW moim życiu już wielokrotnie doświadczyłam tego, że rzeczy, których potrzebuję przychodzą do mnie we właściwym momencie. Tak też przyszła do mnie Słowiańska Gimnastyka Kobiet – lubię ją nazywać gimnastyką Słowianek. Nie miałam wątpliwości, że chcę, że znajdę czas. Po prostu potrzebowałam właśnie tego: odrobiny ruchu, ale przede wszystkim świadomego bycia ze swoim ciałem w bezpiecznej sytuacji. To wszystko dostaję podczas zajęć prowadzonych przez Magdę Lamentowicz. Efekty ćwiczeń mogę zawrzeć w jednym zdaniu: moja dojrzała kobiecość pięknieje, wzrasta, a ja staję się coraz bardziej świadoma samej siebie, swojego naturalnego piękna i swojej siły.

Aneta: Gimnastyka w magiczny sposób wycisza umysł pozwalając być tu i teraz. Wspaniałe uczucie. Poza tym, cały czas mam wrażenie, że moje ciało na każdych zajęciach może więcej…

Irena: Niezależnie w jakim wieku jesteś możesz zacząć ćwiczyć (mimo, że ćwiczenia nie są proste na początku do wykonania). Po gimnastyce czuję się mega zrelaksowana, odprężona (czuję się po prostu lepiej). Z lekcji na lekcję ćwiczenia wydają się być łatwiejsze do wykonania i możesz zaobserwować, że twoje ciało może więcej.  Aktywnie i w miłej atmosferze spędzony czas – polecam spróbować.

ElizaGimnastyka poprawiła jakość mojego życia erotycznego, bolesne dolegliwości związane z miesiączką zniknęły, piersi prezentują się lepiej niż kiedykolwiek, a to wszystko już po miesiącu regularnych ćwiczeń :) Ponadto wzmocniłam “gorset” i pozbyłam się bólu pleców, co ułatwia mi z kolei codzienne funkcjonowanie! Najistotniejsze jest jednak podejście Trenerki – na ćwiczącą Magdę mogę się gapić godzinami zbierając szczękę z podłogi ;) Dziewczyna potrafi zarazić entuzjazmem do swoich pasji! :D

Hanna: Przyznam szczerze, że gimnastyka jest dla mnie wielkim wyzwaniem.  Przez kilkanaście lat nie ćwiczyłam nic oprócz spacerów z kijkami od czasu do czasu. Oglądałam przed zajęciami filmiki w Internecie i nie sądziłam, że będę w stanie wykonywać pokazywane ćwiczenia. Obawiałam się ich trochę ze względu na to, iż miałam operowany kręgosłup w odcinku lędźwiowym i ten szyjny też jest w nie najlepszym stanie. Jednak już w tej chwili mogę potwierdzić, że udział w tych zajęciach jest strzałem w dziesiątkę. Dla mnie bardzo ważna jest fajna atmosfera panująca podczas ćwiczeń i tu ukłon w stronę Instruktorki. Chciałabym jak najszybciej nauczyć się poprawnie wykonywać wszystkie ćwiczenia( pewnie to jeszcze trochę potrwa) i osiągnąć to co mają na celu, czyli ” wspaniałą figurę” i zdrowie zarówno to fizyczne jak i psychiczne :)

Honorata: Gimnastyka to coś nowego i tylko NASZEGO. Rozgrzewa – myśli i ciało.

Zdzisława: “Gimnastykujcie się dziewczyny” – tak mówiła wuefistka na lekcjach. I miała rację. Parę lat zaniedbania ćwiczeń, siedząca praca, nieco przytyłam i mam trudności z bieżącą egzystencją. Ćwiczenia nie są łatwe, ale się tym nie przejmuję. Każda próba rozciągnięcia się jest krokiem do przodu. Po kilku zajęciach z Magdą mogę rozpiąć stanik, z czym miałam trudności. Polecam spróbować i zobaczyć czy ten rodzaj ćwiczeń przypadnie do gustu.  

Sandra: Ukojenie dla ciała i duszy, pomaga z bólami kręgosłupa, rozciąga zastałe mięśnie. Nie wiedziałam, że jeszcze kiedyś uda mi się tak poznać swoje ciało, co spotkanie dowiaduję się o nim czegoś nowego. Ból jest prawie zawsze, ale pozytywny, wiem że żyję :) Dziękuję Magda.

Elżbieta: Szukałam jakieś ciekawej formy ruchu, ale przez moje problemy z kręgosłupem większość aktywności po prostu jest dla mnie nieosiągalna. Próbowałam różnych rzeczy – joga, pilates ale nie czułam się po nich dobrze. Na zajęcia przyszłam z ciekawości, na próbę, żeby zobaczyć jak zareaguje mój organizm. I wsiąkłam.  Jest cudownie, ćwiczenia są spokojne, ale niezbyt łatwe. Ale ja lubię wyzwania  Dla mnie ta godzina to czas skupienia na sobie, na swoim ciele, czas całkowitego wyciszenia umysłu.  Przez chwilę nie ma żadnych kłopotów, problemów, a tych ostatnio mam niestety sporo, zwłaszcza w pracy.  Jest tylko tu i teraz :) A fizycznie już czuję różnicę. Wyglądam jakbym urosła parę centymetrów bo… już się tak bardzo nie garbię  A mój kręgosłup wprost prosi o więcej.  Pozycja z “kaczym kuperkiem” dobrze na niego działa.  I ta pozytywna energia . Jak wracam do domu to mogłabym góry przenosić, a na drugi dzień wstaję z uśmiechem od ucha do ucha. Dlatego staram się znaleźć chwilę na ćwiczenia w domu, żeby jak najdłużej zachować ten cudowny stan :) 

Alicja: Gimnastyka słowiańska daje mi coraz lepsze poczucie własnego ciała i więcej energii. Czuję, że pozytywnie wpływa na postawę ciała i zmniejszenie bólów kręgosłupa. Ważne dla mnie jest to, że ćwiczy się we własnym tempie i w zakresie swoich możliwości, które są z tygodnia na tydzień coraz większe. Jest to coś zupełnie innego, ciekawe!

Agnieszka: Poznałam gimnastykę słowiańska dzięki koleżance Marcie. Zabrała mnie mówiąc, to będzie coś dla Ciebie. I tak też się stało. Gimnastyka słowiańska jest dla mnie. Mimo, że ćwiczenia na początku nie były łatwe, to wykonując je regularnie, widzę ich efekty. Zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym. To niesamowite w jak szybkim tempie, bo od pierwszych zajęć je odczułam. A zaznaczam że ćwiczę dopiero od maja. Pierwsze efekty zauważyłam w sobie. Czułam jak zmienia się mój stosunek do siebie. Jak z osoby, która miała problem z wyznaczaniem granic, przestało to stanowić jakiś problem. Jak z zajęć na zajęcia stawałam się silniejsza, mocniejsza i stabilniejsza. Łatwiej być obserwatorem siebie i tego co się dzieje wokół mnie. To niesamowite, że tylko takie ćwiczenia, albo aż takie ćwiczenia, mogą odmienić moje życie, które dzięki nim stało się łatwiejsze. Jestem pozytywnie zaskoczona. I chce mi się więcej o więcej. Dziękuję Magdzie za miłą atmosferą pełna ciepła i bezpieczeństwa, która stwarza na zajęciach. 

MartaDla mnie gimnastyka słowiańska to był strzał w dziesiątkę. Ćwiczenia angażują i umysł, i ciało, co pozwala oderwać się od codziennych problemów. Każde z nich jest łamigłówką, którą rozwiązuje się całym ciałem i “rozgryzanie” kolejnych pozycji sprawiało mi niesamowitą satysfakcję. Nie miałam przy tym jednak poczucia, że walczę ze sobą, czy się do czegoś zmuszam – jak zdarzało mi się przy innych formach aktywności fizycznej – ale że robię dla siebie coś dobrego.

Małgorzata: Chciałabym podzielić się moimi odczuciami związanymi z praktykowaniem gimnastyki słowiańskiej: odczuwam dużo radości, energii, chęci do podejmowania działań; mam możliwość poznawania swojego ciała, jego możliwości i ograniczeń; poprzez masaż oczyszczam swój organizm; czuję ciężar swojego ciała podczas niektórych ćwiczeń; obserwuję swoją rozświetloną twarz, pogodną, uśmiechniętą, jakby młodszą; lekka, uskrzydlona chodzę na zajęcia, krok mam bardziej sprężysty i co ważne – sylwetka sama często prostuje się; jednym słowem dużo pozytywów, a ćwiczenia w grupie też dają dużo zadowolenia i endorfin.